| Zaloguj : Rejestracja : Przypomnij hasło |
![]() |
Wyślij: E-kartkę lub życzenia |
Testy i zabawy - psychotesty tak najlepiej nazwać dział, w którym się znajdujesz.
Zamieściliśmy specjalnie dla Ciebie różne testy i zadania matematyczne, które będziesz musiał rozwiązywać. Dodaliśmy również zagadki i testy graficzne oraz ciekawe quizy.
Jeżeli jesteś autorem jakiegoś ciekawego psychotestu i chciałbyś zamieścić go na naszej stronie napisz do nas przesyłając swoją propozycję. Twój test na pewno zostanie zamieszczony.
|
|
| Dodał: grzegomonia | Wyślij na e-mail (4) | Dodaj komentarz (12) |

|
|
Tineme | | 31.12.2009, godz: 23:36
ja bym se pojechała dalej :D z przyjacielem sie sie spotkam, staruszka... hmm.. a niech gnije na przystanku... a koleś pewnie by miał partnerke.. no to tyle |
|
|
bartazjakub | | 27.12.2009, godz: 23:48
heh dostałbym tą pracę:P |
|
|
szauna | | 11.12.2009, godz: 16:22
WOW dobrze odpowiedziałam super !!! |
|
|
PATDRA | | 28.11.2009, godz: 10:43
wepchnał bym wszystkich JDEN NA SIEDZENMIE a reszta do bagaznika |
|
|
gwadelupa | | 01.11.2009, godz: 19:23
cóż, wybrałam staruszkę. ;P |
|
|
SilverC14 | | 21.10.2009, godz: 22:07
wybrałem staruszkę :D |
|
|
ma6tek | | 08.09.2009, godz: 20:29
A ja bym swatał mojego kumpla z tą piękną dziewczyną w ramach przysługi(bo w końcu skoro jej nie znam to jak może być miłością mojego życia, poznam lepszą) za uratowanie życia i czekaliby wspólnie na autobus a babcie bym wziął ze sobą. |
|
|
psychoma | | 21.08.2009, godz: 15:04
widać myślę schematycznie |
|
|
adziulkaa | | 31.07.2009, godz: 16:43
A ja bym wszystkich zostawiła i jechała dalej :P:P |
|
|
pumba123 | | 09.07.2009, godz: 03:46
po co mam komuś dawać samochód ? starsza kobieta wygląda na umierającą więc dzwonię po karetkę, kumplowi po taxówkę bo jestem bogaty - w końcu mam kabriolet, a panne zabieram :) |
|
|
mmichal | | 07.06.2009, godz: 22:59
a ja pomyślałem tak: staruszki zazwyczaj wyglądają tak jakby umierały, więc na to się nie nabiorę, przyjaciel ratujący życie to jest coś, na pewno jemu trzeba pomóc najpierw, pannę się może przygarnie jakoś przy okazji, a nie to kij jej w oko, a w ogóle to co to za problem dziwny, jak autobus pewnie zaraz przyjedzie. zatrzymuję wóz i pytam przyjaciela jak się sprawy mają i czy będzie autobus itd. przy okazji pannę olewczo bajeruję, daję jej nr i może sama zadzwoni. przyjaciela zabieram, a tamtym daję dobre słowo. chyba optymalnie, hmm? no bo niby co, przy tej pannie mam tłumaczyć kumplowi, czemu on ma ją zabrać?? w taki problem go wkręcić z wdzięczności? do babci w razie czego można z resztą pogotowie wezwać. |
|
|
Selene | | 04.04.2009, godz: 18:28
a ja odpowiedziałam, że wywaliłabym bagaż i wszystkich bym wpuściła(nawet mały kabriolet ma chyba 4 miejsca), a jak by się kto nie mieścił, to do bagażnika :D |
