Humor
W Restauracji
Przeglądasz dowcipy kategorii W Restauracji. Możesz dokonać oceny każdego z dowcipu oraz wysłać go na skrzynkę e-mail znajomemu. Jeżeli posiadasz konto użytkownika i jesteś zalogowany możesz do każdego dowcipu dodać swój komentarz.
Jeżeli nie posiadasz konta użytkownika możesz założyć je klikając tutaj. Rejestracja pozwoli Ci na pełne i swobodne korzystanie z naszej strony. Dodatkowo dzięki przeprowadzonej rejestracji będziesz otrzymywał powiadomienia o każdej zmianie zaistniałej na stronie i o każdej aktualizacji.
Dowcipów w kategorii: 40 na 4
stronach <<<
wstecz - 1 2 3 4 - dalej >>>
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Przynosi kelner klientowi zupę i niosąc talerz trzyma w zupie kciuka. Klient mówi: - Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie? Kelner: - Lekarz kazał mi trzymać go w czymś ciepłym. - To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie! - Toteż trzymam go tam, ale jak idę do kuchni.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Przychodzi facet do restauracji i zamawia: - Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka. Gdy przyszło do płacenia okazuje się, ze facet nie ma pieniędzy, wiec barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzień facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia: - Dla mnie setka i dla orkiestry setka. - A dla mnie to juz nie? - pyta się zgryźliwie barman. - Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Gość do kelnera: - Poproszę befsztyk. - Nie ma. - Poproszę kotlet schabowy. - Nie ma. - To może jajecznice. - Nie ma. - W takim razie poproszę mój płaszcz! Kelner spogląda na wieszak i mówi: - Przykro mi, ale juz tez nie ma.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Siedzi dwóch facetów w knajpie i po wypiciu kilku kufli, piwo powiedziało im, ze najwyższa pora iść do WC. Wiec poszli. Jeden stanął przy pisuarze, a drugi wlazł do kabiny. Ten, co był przy pisuarze po pewnym czasie skończył, a ten, co był w kabinie nie wychodził, a nawet stamtąd dobiegają jakieś stęki. - Józek, co ty tam robisz? - wola ten co lal do pisuaru. Tamten otwiera drzwi i mówi: - Wiesz, wypadła mi sztuczna szczeka do muszli i jej właśnie szukam. - To czemu masz taka mordę ufifrana? - Bo znalazłem juz trzy, ale nie moje.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczając się, prosto do baru i krzyczy: - Kiedy ja pije - to wszyscy pija! Na to hasło rzuciła się do baru cala sala: prostytutki, orkiestra, goście, kelnerzy. Wszyscy przepijają zdrowie marynarza. Kiedy wypito pierwsza kolejkę, marynarz wola: - Kiedy ja pije druga kolejkę - wszyscy pija druga kolejkę. Z takiej okazji oczywiście wszyscy znowu korzystają. Za druga kolejka idzie trzecia, czwarta, piata. Wreszcie pijany marynarz wyciąga z kieszeni dolara, rzuca na bar i wola: - Kiedy ja place - wszyscy płacą!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Kelner w restauracji: - Kto zamawiał Ruskie? - Nikt! Same przyszli!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 25.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Do baru wchodzi facet i pokazując na spitego do nieprzytomności faceta, mówi: - Dla mnie to samo.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 25.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
- Czy byłem tu wczoraj? - pyta się gość barmana w nocnym lokalu. - Był pan! - I przepiłem pół miliona? - Tak! - Co za szczęście! Juz myślałem, ze zgubiłem...
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 25.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Gość zwraca się do kelnera: - Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą. - Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochę zostało!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 25.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Do kawiarni na Starym Mieście wpada odrobinę podchmielony facet, zamawia buteleczkę szampana i wrzeszczy na cale gardło: - Szczęśliwego Nowego Roku! - Zwariował pan? - ucisza go barman. - Teraz, w połowie lutego składa pan wszystkim życzenia noworoczne? - O rany! - mówi w zadumie facet. - A to się moja zona wścieknie. Jeszcze nigdy nie wracałem tak późno z przyjęcia sylwestrowego.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 25.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Dowcipów w kategorii: 40 na 4
stronach <<<
wstecz - 1 2 3 4 - dalej >>>
|