| Zaloguj : Rejestracja : Przypomnij hasło |
![]() |
Wyślij: E-kartkę lub życzenia |
| Jak zrobić kawał kumplowi - generator news`ów Oglądano dziś: 7 |
| Tylko jeden drink Oglądano dziś: 6 |
| Pracownik cd ... ha ha ha Oglądano dziś: 6 |
| Reklama chińskiego skutera Oglądano dziś: 5 |
| GTA 4 : Fast and furious Oglądano dziś: 4 |
Dwóch wariatów bawi się w sklep: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (1) | Komentarze (0) - Dodaj |
Dwóch wariatów kupiło sobie kotki. Bawili się nimi fajnie, dopóki nie natrafili na problem, który kotek jest czyj. Pierwszy wymyślił, ze swojemu kotu utnie ogonek. Bawią się dalej, ale drugiemu spodobał się kotek bez ogonka. Uciął więc swojemu ogonek i zaczęli myśleć, co zrobić, żeby je znowu móc rozpoznać. Więc pierwszy uciął swojemu przednia nóżkę. Bawili się jakiś czas, ale drugiemu spodobał się kotek bez nóżki, więc swojemu także uciął. Cały problem zaczął się więc od nowa. Po pewnym czasie pierwszy wariat wymyślił, ze utnie swojemu kotu druga z przednich nóżek. Drugiemu wariatowi spodobało się jednak, jak fajnie czołga się kotek tego pierwszego, więc swojemu tez uciął druga z przednich nóżek. Po pewnym czasie pierwszy wariat, chcąc wyróżnić swojego kotka, uciął mu dwie tylnie nóżki. Kadłubek jego kotka tak się fajnie poruszał, ze drugiemu wariatowi oczywiście się to spodobało, i ze swojego kotka tez zrobił kadłubka. I teraz zaczął się już poważny problem, jak rozpoznać, który kotek jest czyj. Myślą, myślą, myślą, i w końcu jeden mówi: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu... |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Idzie trzech wariatów po torach kolejowych. |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
O północy dzwoni wariat do wariata: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Po północy jeden z lokatorów dobija się do drzwi sąsiada: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Przychodzi facet do psychiatry i upiera się ze umie łatać. Psychiatra mu oczywiście nie wierzy ale klient się upiera ze umie łatać... na to psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi łatać. Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kolek i wraca do gabinetu. |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Psychiatra do pacjenta zatwardziałego kryminalisty: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Raz jeden głupi pisał list. Pyta go drugi głupi: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 24.01.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
