Humor
O Wędkarzach
Przeglądasz dowcipy kategorii O Wędkarzach. Możesz dokonać oceny każdego z dowcipu oraz wysłać go na skrzynkę e-mail znajomemu. Jeżeli posiadasz konto użytkownika i jesteś zalogowany możesz do każdego dowcipu dodać swój komentarz.
Jeżeli nie posiadasz konta użytkownika możesz założyć je klikając tutaj. Rejestracja pozwoli Ci na pełne i swobodne korzystanie z naszej strony. Dodatkowo dzięki przeprowadzonej rejestracji będziesz otrzymywał powiadomienia o każdej zmianie zaistniałej na stronie i o każdej aktualizacji.
Dowcipów w kategorii: 38 na 4
stronach <<<
wstecz - 1 2 3 4 - dalej >>>
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Wędkarz mówi do przyjaciela z pracy: - Ale jestem ostatnio roztargniony! Jadąc w piątek na ryby, zapomniałem wziąć ze sobą wędki. - Kiedy zorientowałeś się, że jej nie masz? - Dopiero w niedzielę wieczorem. Żona to zauważyła, gdy wręczyłem jej ryby.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 18.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Wędkarz po długim szamotaniu się z rybą wyciąga na brzeg ogromnego karpia. Widzący to inny wędkarz, z zazdrością komentuje: - Ma pan szczęście! Teraz upłynie co najmniej dziesięć lat , zanim uda się panu złowić taką dorodną rybę! Po kilku minutach Wędkarz znów wyławia karpia, jeszcze większego, niż poprzednio i mówi: - Jak ten czas szybko płynie!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 18.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Dwaj wędkarze przechwalają się swoimi psami: - Mój Azor - mówi pierwszy facet - gdy rzucę do jezior monetę, wskakuje po nią, i tak długo szuka jej na dnie, aż ją znajdzie i dopiero wtedy wychodzi z nią na brzeg! - To jeszcze nic - mówi drugi.- Gdy ja wrzucę do wody dziesięć złotych, to mój reksio wskakuje do jeziora, a po chwili wypływa z rybą w zębach i resztą pieniędzy!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 18.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Wiejska babcia jadąc drogą zobaczyła niedźwiedzia jadącego na rowerze. - O! Cyrk przyjechał! Niedźwiedź zdziwiony: - Jaki cyrk? Jadę do kumpla na ryby!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 18.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Nad rzeką wędkarz pyta drugiego wędkarza: - Dlaczego łowi pan ryby na ser, a nie na robaki? - Bo jak ryba weźmie, to na kolację mam rybę, a jak nie weźmie, to na kolację mam ser!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 18.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Dwaj wariaci wybrali się łódką na ryby. Po powrocie wariat pyta drugiego: - Czy zaznaczyłeś jakoś miejsce, w którym ryby dobrze brały? - Tak. Narysowałem krzyżyk na burcie łodzi. - Ty idioto, trzeba było zaznaczyć jakoś inaczej. A jak jutro weźmiemy inną łódź?
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 18.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Żona wędkarza mówi do męża: - Nie sądzisz kochanie, że najbliższy weekend powinniśmy jakoś przyjemnie spędzić? - Dobrze - odpowiada wędkarz - W takim razie ja pojadę na ryby, a ty wybierz się z dziećmi do swojej mamy.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 18.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki: - Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 18.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego. - Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Do sklepu rybnego przychodzi wędkarz. - Niech mi pan rzuci dwa spore karpie. Sprzedawca kładzie karpie na wadze. - Przecież mówiłem, żeby pan mi je rzucił! Wtedy bez okłamywania, będę mógł się pochwalić, że je złapałem!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Dowcipów w kategorii: 38 na 4
stronach <<<
wstecz - 1 2 3 4 - dalej >>>
|