Humor
O Dzikim Zachodzie
Przeglądasz dowcipy kategorii O Dzikim Zachodzie. Możesz dokonać oceny każdego z dowcipu oraz wysłać go na skrzynkę e-mail znajomemu. Jeżeli posiadasz konto użytkownika i jesteś zalogowany możesz do każdego dowcipu dodać swój komentarz.
Jeżeli nie posiadasz konta użytkownika możesz założyć je klikając tutaj. Rejestracja pozwoli Ci na pełne i swobodne korzystanie z naszej strony. Dodatkowo dzięki przeprowadzonej rejestracji będziesz otrzymywał powiadomienia o każdej zmianie zaistniałej na stronie i o każdej aktualizacji.
Dowcipów w kategorii: 6 na 1
stronach
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 15
|
Przez prerię jadą trzej kowboje. Nagle John pyta: - Bill stary przyjacielu powiedz mi - ile jest dwa razy dwa? - Cztery. John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta : - Dlaczego go zabiłeś? - Za dużo wiedział.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (5)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Przy ognisku siedzą: Winnetou, Old Shatterhand i Inczuczuna i palą fajkę pokoju. W pewnym momencie Winnetou wstaje i odchodzi w mrok. Po chwili słychać: - ŁUP! Aua!!! i Winnetou wraca z ogromnym guzem na czole. Nic jednak nie mówi, tylko siada przy ognisku i pali dalej fajkę. Po chwili wstaje Inczuczuna i odchodzi w ciemność. I znów słychać: - ŁUP! Aua! i Inczuczuna wraca z ogromnym guzem na czole. Jest jednak indiańskim wodzem, więc spokojnie i bez słowa siada przy ognisku gdzie pali swoją fajkę. Widzc to Old Shatterhand wstaje i rusza w ciemność. I znów słychać: - ŁUP! Aua!!! i Old Shatterhand wraca do ogniska z ogromną bulą na czole i siada przy ognisku bez słowa. Widząc to Winnetou mówi do Old Shatterhanda: - Widzę, że mój biały brat też nadepnął na te cholerne grabie.
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 4
|
Dziki Zachód. Do baru wchodzi kowboj. Siada przy barze. Wyciąga cygaro i wkłada je do ust. Potem wyciąga kolta, strzela. Kula leci w górę, odbija się od sufitu, trafia w cygaro, które zapala, a w kowboj na to: - I'm John. Whisky please barman!!! Po chwili wchodzi drugi kowboj, siada przy barze, wyciąga cygaro, potem kolta, strzela na oślep, kula po drodze odbija się od stołów i ścian, trafia w jego cygaro, które zapala. A on na to: - I'm Jim. Whisky please... Po chwili wchodzi trzeci kowboj, siada przy barze, wyjmuje cygaro, potem kolta, strzela, kula odbija się od podłogi, baru i trafia w barmana, którego zabija. A on na to: - Im Sorry...
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Dziki Zachód. W wagonie w pociągu jedzie kilka osób. Między innymi jeden kowboj palący cygaro i indianin. W pewnym momencie indianin mówi: - Jeszcze jedno słowo blada twarzo, a zginiesz!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 1
|
Dwaj indianie: Siedzący Bawół i Mruczący Kot złapali Czerwonego Kapturka i zanieśli go związanego do Bystrego Żbika. - Dziewczynko, jak masz na imię? - Czerwony Kapturek. - Jakie piękne indiańskie imię! Wiecie co? Zostawimy ją w spokoju. Niech idzie do tej swojej babci!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Oceń dowcip:
|
|
Głosów: 3
|
Na terytorium Indian położono drogę żelazną. Wódz postanowił powitać osobiście pierwszy przejeżdżający pociąg. Stanął na torach, podniósł rękę w geście powitania a lokomotywa ... nawet nie zwolniła i przejechała po nim jak po łysej kobyle. Wódz ciężko ranny odzyskuje przytomność w swoim tipi, gdy nagle słyszy zza ściany narastający gwizd. Zrywa się na równe nogi, wyskakuje na zewnątrz, patrzy a tam czajnik z gwizdkiem ... Zrzuca go na ziemię, kopie, depcze, wali weń toporkiem. Żona wypadając za nim woła: - Uspokój się, co robisz ?! A wódz: - Zabić gnojka póki mały !!!
|
|
Dodał: Grzegomonia | Data: 19.02.2006 |
Wyślij na e-mail |
Komentarze (0)
|
Dowcipów w kategorii: 6 na 1
stronach
|